poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Pachnące kąpiele z Le Petit Marseillais

   Od kilku dni moje kąpiele są wyjątkowe za sprawą pachnących kosmetyków Le Petit Marseillais
                               




1. Kremowy żel pod prysznic Le Petit Marseillais Maila i Piwonia


Maliny i piwonie uwielbiają promienie śródziemnomorskiego słońca. Malina jest owocem szczególnie cenionym za apetyczny, pełen aromatu zapach. Wiosną piwonie rozświetlają ogrody swymi dużymi kwiatami o niezwykle charakterystycznej woni.


 *Malina jest owocem szczególnie cenionym za apetyczny, pełen aromatu zapach.



*Wiosną piwonie rozświetlają ogrody swymi dużymi kwiatami o niezwykle charakterystycznej woni.













Moja opinia: Żel ten pachnie nieziemsko. Jest wyjątkowo delikatny, łatwy do spłukiwania a piana uwalnia owocowy i aromatyczny zapach. Dobrze się pieni i łatwo spłukuje. Skóra po nim jest miękka, nawilżona i pięknie pachnie. Uwielbiany przez moją córeczkę jak i przeze mnie dzięki pięknemu zapachowi, który unosi się w całej łazience jeszcze długo po kąpieli.





2. Drugim produktem, który znalazłam w paczce był Pielęgnujący Balsam pod prysznic Le Petit Marseillais  Masło Arganowe, Wosk Pszczeli i Olejek Różany.

 *Wosk pszczeli jest od wieków wykorzystywany w kosmetyce, ze względu na swoje właściwości wygładzające i natłuszczające. Zawiera witaminę A, dzięki czemu skutecznie nawilża i odżywia skórę. Aby wyprodukować kilogram wosku, pszczoły potrzebują ponad 3,5 kilograma miodu!
 *Masło arganowe powstaje w wyniku obróbki nasion owoców drzewa arganowego. Co ciekawe, roślinę  w naturalnych warunkach można spotkać jedynie w Maroku. Składnik ten do dziś jest używany przez berberyjskie kobiety dla ochrony skóry przed wiatrem i słońcem. Daje ukojenie skórze podrażnionej i wrażliwej, tworząc na niej ochronną warstwę.
*Olejek różany to jeden z najcenniejszych i najdroższych olejków eterycznych na świecie. Aby pozyskać 1 kg olejku różanego potrzebnych jest aż 5 ton kwiatów, zbieranych o świcie, po opadnięciu kropel rosy – wtedy płatki róż najsilniej wydzielają swój aromat. Olejek pozostawia na skórze piękny zapach i pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie.


Moja opinia: Fajny balsam, który nie tylko myje ale także pielęgnuje naszą skórę. Bardzo ładnie i delikatnie pachnie. Dobrze się pieni, wystarczy małą ilość by umyć całe ciało  oraz dobrze się spłukuje. Skóra po nim jest nawilżona i odżywiona.






3. Trzecim produktem był Le Petit Marseillais Pielęgnujący Krem pod prysznic Masło Shea i Akacja. 







*Masło Shea powstaje ze zbieranych ręcznie orzechów afrykańskiego drzewa masłosza. Podobno królowa Nefretete zawdzięczała mu swoją niezwykłą urodę. Masło Shea dzięki zawartości witaminy A i E posiada właściwości pielęgnujące, nawilżające i regenerujące skórę. 













*Akacja to drzewo pochodzące z Australii, które osiąga do 8 metrów wysokości. Australijska akacja kwitnie wczesną wiosną w postaci żółtych kwiatów, a jej liście mogą mieć długość do 25 centymetrów i wydzielają cenny ekstrakt, stosowany w kosmetykach. Sama akacja pozostawia na skórze subtelny, otulający aromat.








Moja opinia: Zapach produktu jest delikatny i przyjemny. Ma kremową konsystencję, która dobrze się pieni..Bardzo dobrze nawilża skórę a jednocześnie wygładza ją.  Po umyciu skóra jest miękka i elastyczna. Kosmetyk nie zawiera parabenów i posiada pH neutralne dla skóry. Buteleczka jest zgrabna i poręczna.






* opis producenta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz